Reorganizacja miejskiej spółki nie uchroni przed przetargiem
Zakładanie nowych spółek komunalnych nie może być sposobem na obchodzenie przetargów – wynika z precedensowego wyroku, który może znacząco ograniczyć umowy z wolnej ręki. Miasta same już zaczęły wycofywać się z zamówień in-house.
Najnowszy wyrok Krajowej Izby Odwoławczej może zablokować coraz popularniejszy w ostatnim czasie sposób na omijanie ograniczeń dotyczących zamówień in-house. Zgodnie z przepisami gmina może ich udzielać własnej spółce komunalnej, ale tylko wówczas, gdy ta ponad 90 proc. swej działalności świadczy na rzecz macierzystej jednostki. Tymczasem wiele miejskich spółek funkcjonuje jednocześnie na komercyjnym rynku i nie zamierza z tego zrezygnować.
Sposób na obejście ustawowych ograniczeń
Akceptowanym dotychczas, także w orzecznictwie, sposobem na ominięcie ustawowych ograniczeń było tworzenie spółki-córki, która zajmuje się tylko komercyjną działalnością. Wówczas spółka-matka może wykazać, że pracuje już prawie wyłącznie dla miasta. Albo też na odwrót – spółka-córka ma skupić się na realizacji zadań wyłącznie na rzecz własnej gminy. Tak właśnie zrobiono w Lubinie. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK)...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)