Innej Polski dla niego nie ma
Sławomir Cenckiewicz zarzeka się, że jest urzędnikiem. Na tym polega paradoks: gdyby nim w istocie był – przezroczystym, skorym do współpracy – prędzej utrzymałby się na stanowisku.
Nie jestem zaskoczona tym, że Sławomir Cenckiewicz odchodzi z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Rok temu, tuż przed zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego na prezydenta, mówiłam moim redakcyjnym kolegom w podcaście, że przyjaźń Cenckiewicza z Nawrockim nie musi być wieczna, a w Pałacu Prezydenckim mogą pojawić się konflikty.
To wisiało w powietrzu, a na osłodę Sławomir Cenckiewicz otrzymał zapowiedź odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji WSI, na czym bardzo mu zależało. Być może...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)