Cechownicy i rentierzy – kto ma lepszą receptę?
Spór o przyszłość rynku aptecznego w Polsce to w istocie spór o to, czy powinien on być regulowany na wzór cechowy, chroniący drobnych aptekarzy, czy raczej na model rynkowy, sprzyjający konkurencji.
Od początku transformacji ustrojowej trwa w Polsce spór o model regulacji rynku aptecznego. W ramach tego sporu ścierają się dwie wizje: pierwsza, prezentowana głównie przez samorząd aptekarski, to swoisty model cechowy, druga, wspierana przez środowiska przedsiębiorców, bazuje na modelu rynkowym. Model cechowy, którego współczesnym wcieleniem jest paradygmat „Apteka dla Aptekarza” („AdA”), odwołuje się do wielowiekowej tradycji szczególnego statusu aptekarzy jako grupy zawodowej obdarzonej przywilejem wytwarzania i sprzedaży leków. Model rynkowy, promowany hasłem „Apteka dla Pacjenta”, zakłada większą rolę efektów skali oraz konkurencji jako stymulatorów innowacji i propacjenckiej orientacji przedsiębiorców aptecznych.
Model cechowy w paradygmacie „AdA” obowiązuje w Polsce od 2017 r., choć pewne jego elementy pojawiały się już wcześniej. W 1991 r. podjęto próbę wprowadzenia twardego modelu ograniczającego wejście na rynek, jednak została ona zablokowana przez Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 20 sierpnia 1992 r. (sygnatura akt: K 4/92).
Ani model cechowy, ani model rynkowy nie występują w czystej postaci. Zwolennicy pierwszego nie negują, że prowadzenie apteki jest działalnością gospodarczą nastawioną na zysk, a zwolennicy drugiego nie twierdzą, że produkty lecznicze są towarem, jak każdy inny. Obie strony zgadzają się, że klient...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)