W sklepie jak na łowach. Nie ma sentymentów
Polacy coraz częściej traktują zakupy jak polowanie – bez przywiązania do marek i sklepów, za to z nastawieniem na najlepszą okazję. Dla handlu to ogromne wyzwanie.
Sklepom coraz trudniej liczyć na lojalnych klientów, większość Polaków bowiem na zakupach nie ma żadnych sentymentów i bez wahania zmienia tak sklepy, jak i wybierane marki, jeśli tylko widzi okazję u konkurencji. Z danych firmy YouGov wynika, że sklepy z produktami FMCG odwiedzamy statystycznie aż 349 razy w roku, ale zakupy średnio robimy w dziewięciu różnych sieciach. Do tego z badania Hybrid Europe wynika, że 43,1 proc. Polaków twierdzi, że dość często zdarza im się finalnie włożyć do koszyka zakupowego produkt innej marki, niż planowali przed wyjściem do sklepu, co pokazuje, że o uwagę klientów sklepy muszą walczyć nieustannie.
– Do wyboru dochodzi dopiero przy kontakcie z półką. Promocja, dostępność, ekspozycja czy wygoda sprawiają, że wybierana jest marka wystarczająco dobra, zamiast tej pierwotnie planowanej. To szczególnie widoczne w kategoriach, gdzie produkty są do siebie podobne – podaje Hybrid Europe.
Nie liczcie na lojalność
YouGov zauważa, że brak przywiązania do jednej sieci jest bezpośrednim efektem rosnącej świadomości zakupowej Polaków. – 83 proc. możemy określić mianem „smart...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
