AI będzie najgroźniejszą bronią w wojnach
Zarówno książka, której współautorem jest prezes Palantira, jak i kontrowersje związane ze współpracą firmy Anthropic z rządem Stanów Zjednocznych sugerują, że wchodzimy w erę, w której sektor nowych technologii będzie coraz mocniej związany z siłami zbrojnymi.
18 kwietnia na kontach społecznościowych firmy Palantir pojawił się wpis, będący rodzajem manifestu ideowego. W 22 punktach streszczono w nim główne tezy książki „Republika technologiczna” napisanej przez Alexa Carpa, prezesa Palantira oraz przez Nicholasa Zamiskę, szefa działu ds. korporacyjnych tej spółki. „Granice miękkiej siły i samej tylko wzniosłej retoryki zostały obnażone. Zdolność wolnych i demokratycznych społeczeństw do zwycięstwa wymaga czegoś więcej niż moralnego apelowania. Wymaga twardej siły, a twarda siła w tym stuleciu będzie budowana na oprogramowaniu. Pytanie nie brzmi, czy broń oparta na sztucznej inteligencji zostanie zbudowana; pytanie brzmi, kto ją zbuduje i w jakim celu. Nasi przeciwnicy nie będą zwlekać, oddając się teatralnym debatom na temat zalet rozwijania technologii o kluczowym znaczeniu militarnym i dla bezpieczeństwa narodowego. Oni będą działać. (...) Jeśli amerykański Marines prosi o lepszy karabin, powinniśmy go zbudować; to samo dotyczy oprogramowania. (...) Era atomowa dobiega końca. Jedna era odstraszania – era atomowa – kończy się, a nowa era odstraszania zbudowana na sztucznej inteligencji właśnie się zaczyna” – mówił tam...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
