Pszczoły, cebula i sztuczna inteligencja. Czy prawo nadąża za światem?
Warto wziąć sobie do serca słowa Harariego i stare przepisy interpretować w duchu nowych czasów. Wtedy zachowają sens i cel, któremu służą.
Yuval Harari powiada, że nikt nie otrzymuje Nagrody Nobla za powtarzanie dokładnie tego, co powiedzieli już inni uczeni. W prawie lubujemy się za to w cytowaniu orzeczeń innych, wyższych instancji, które mają stanowić dowód słuszności podnoszonych tez. Zasadniczo jest to pogląd jak najbardziej słuszny. System prawny byłby kompletnie nieprzewidywalny, gdyby każdy sobie i po swojemu interpretował, jak uważa. Odnoszenie się do orzeczeń wyższych instancji jako głosu bardziej doświadczonych mędrców jest sprawą pożądaną.
Jest w tym jednak pewna pułapka. Powtarzanie tego, co zostało już po wielokroć powtórzone tworzy doktrynę, a jak to niekiedy z doktrynami bywa, stają się one niewzruszalnymi świętościami. Święte wersety należy zaś stosować bezwzględnie i w oderwaniu od realiów zmieniającego się świata.
Ostatnio na Facebooku wyświetliła mi się rolka, w której młody prokurator pod pseudonimem Cyryl Sone wskazuje na najbardziej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)