Fed, Iran i inflacja. Od nich zależy przyszłość złota
Już na koniec tego roku ceny złota mogą znacząco wzrosnąć. Jak na razie jednak kupowanie tego kruszcu nie jest priorytetem inwestorów, czyli przede wszystkim banków centralnych.
Jak na razie złoto jest drogie i ma być jeszcze droższe, zwłaszcza pod koniec roku, ale coraz mniej banków inwestycyjnych zakłada, że ceny wzrosną mocno ponad 6 tys. dol. za uncję.
Warto przypomnieć, że półtora roku temu, jesienią 2024, kiedy Amerykanie także uderzyli w Iran, inwestorzy zaczęli nerwowo kupować złoto, które wówczas podrożało o 200 dol. w ciągu dwóch tygodni. Tyle że z 2600 do 2800 dol. za uncję. Od tego czasu ceny poszły gwałtownie w górę, bo czasy stały się naprawdę niepewne. A do tego doszły jeszcze nowe argumenty.
Fed i wojna zmieniają reguły gry na rynku złota
Dzisiaj wszystko zależy od kilku czynników. Jeden się nie zmienił. To sytuacja na Bliskim Wschodzie, która jest znacznie poważniejsza, bo Iran postanowił użyć kluczowej dla transportu ropy Cieśniny Ormuz jako broni, przeciwko światu, nie tylko USA i Izraelowi. I na ile zapowiadany dwumiesięczny rozejm między USA i Iranem zostanie uznany jako droga do trwałego pokoju, skoro Amerykanie i tak bombardują Iran. Każdy taki atak umacnia dolara i podbija ceny ropy, odsuwając u inwestorów decyzję o kupowaniu złota.
Do czynników odgrywających ważną rolę na rynku złota doszedł jeszcze kolejny element, bo w USA prezydent zmienił prezesa Rezerwy Federalnej, spokojnego finansistę...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
