Modelarstwo jako inwestycja. Studnia bez dna, za to z mętną wodą
INWESTYCJE ALTERNATYWNE | Traktowanie tego hobby jako pomysłu na ulokowanie pieniędzy to wyjątkowo ryzykowny pomysł
Choć misterne modele statków, pociągów, samolotów czy aut mogą zachwycać misternym wykonaniem i wieloma godzinami włożonej w nie pracy, z finansowego punktu widzenia ich kolekcjonowanie może być pasją wysokiego ryzyka.
W 1716 r. Marynarka Wojenna Zjednoczonego Królestwa przyjęła za standardową regułę, że projektom statków kierowanych do budowy – lub generalnego remontu – powinny towarzyszyć modele pozwalające zwizualizować docelową formę jednostki. – Przyjmuje się, że dowódcy marynarki wymagali budowy modeli, by zawczasu wiedzieć, jaki wygląd będzie miała jednostka: jak będzie się ogólnie prezentować, w jakim kształcie i z jakimi dekoracjami. Modele miały też przyciągać wsparcie dla projektu i inwestycje – opisują na stronach Royal Museums Greenwich eksperci tej placówki.
To właśnie modele budowane na potrzeby brytyjskiej floty stanowią fundament potężnej, liczącej około 3500 przedmiotów kolekcji modeli okrętów. Oczywiście, obejmuje ona znacznie więcej artefaktów, niektóre z nich zostały stworzone jeszcze w starożytnym Egipcie, inne – w ostatnich dekadach. Zachowanie tego zbioru wyspiarze zawdzięczają decyzjom głównego architekta marynarki wojennej sir Roberta Seppingsa i jego następców, którzy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)