Sądownictwo z AI za 100 lat
Wymiar sprawiedliwości jest na szczycie listy bezwzględnej powinności dochowywania najwyższej dbałości o bezpieczeństwo praw jednostki.
Mówienie o przyszłości w świecie AI ma dziś inne perspektywy. Dystans czasu się skraca, a przyszłość przychodzi jakby szybciej, wymuszając dynamiczne przystosowanie do otaczającej rzeczywistości.
W przepowiedniach, bajkach, prognozach o tym, jak AI zawojuje świat w przyszłości, jest tyle samo prawdy, ile jest czaru w odgadywaniu przyszłości. Kto jest jasnowidzem albo wierzy w to, że prawo będzie zawsze tą tamą stopującą zbyt szybki lub zbyt rewolucyjny rozwój technologii, ma łatwiejsze zadanie. Z grubsza jest w stanie wyobrazić sobie świat za 20 lub 30 lat obudowany w systemy AI i człowieka postawionego w centrum wydarzeń z pilotem kontrolującym uniwersum systemów wspomagania.
Ze spokojnych wód w środek burzy
Kto jest fanem science fiction lub docenia, a może czasami przecenia wpływ biznesu na otaczającą nas rzeczywistość, może bez ograniczeń bujać w obłokach, a dzisiejsze dogmaty traktować jako żart dla przyszłych pokoleń, które uśmiechać się będą do przeszłych sporów czy nie oddać w ręce AI w całości sprawowania wymiaru sprawiedliwości.
Może taki futurologiczny świat wyostrzy te elementy, które są jeszcze dziś twardym bastionem, aby myśleć o wymiarze sprawiedliwości sprawowanym przez AI w kategoriach tej ludzkiej halucynacji, ale może jutro będą przedmiotem autentycznie poważnych dysput i rozpraw. Ugaszczanie się w tzw. bezpieczeństwie chwili...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)