No mafia: zero tolerancji dla zła i przestępczości
Nie tylko mafia była jego wrogiem. Falcone musiał toczyć też wojnę pałacową. Jego wrogiem była ludzka zawiść.
Na całym świecie 23 maja w rocznicę tragicznego zamachu na sędziego Falocnego obchodzone są dni wymiaru sprawiedliwości. W Palermo ten dzień jest celebrowany dla uczczenia pamięci bohaterstwa sędziów, prokuratorów, urzędników i karabinierów, którzy oddali życie w walce z mafią.
O godzinie 15 przez ulice Palermo przemierza marsz w kierunku domu sędziego Falconego. Dziś to symbol oporu i sprzeciwu wobec rządów mafii, korupcji i przestępstw urzędniczych. Na ulicach Palermo jednoczą się sędziowie, prokuratorzy, młodzież szkolna, lokalni przedsiębiorcy, gdyż wiedzą, jak ważny jest opór społeczny i nieustanna walka z tą hydrą. Dla całej społeczności sędziów to powinna być chwila do refleksji nad znaczeniem rządów prawa, rewizji własnych postaw wobec prawa, potrzeby zrozumienia zdecydowanej reakcji na zło, jakim jest przestępczość na najwyższych szczeblach władzy państwowej. Bycie sędzią to nie obsada urzędu, to misja i służba państwu, to poświęcenie, ale czy taki etos mają dzisiejsi sędziowie?
Milczenie
Jak pisał Falcone: „mafia – ważne jest, aby o niej mówić i mówić właściwie”. W jego czasach samo mówienie o mafii wymagało odwagi, a zmowa milczenia (omerta) w sposób skuteczny blokowała prowadzenie śledztw czy wykrywanie przestępstw oraz karanie sprawców. Na ulicach Palermo ginęli...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)