Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Tajemnica arsenału Macieja Z.

03 czerwca 2026 | Kraj | Grażyna Zawadka
Policjanci stołecznego wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw zatrzymują Macieja Z.
autor zdjęcia: Policja
źródło: Rzeczpospolita
Policjanci stołecznego wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw zatrzymują Macieja Z.

Znalezione u niego pociski artyleryjskie, broń i amunicja sugerują, że wysyłanie fałszywych doniesień o planowanych zamachach mogło nie być tylko wymysłem sfrustrowanego prawnika. Ustaliliśmy, jak policja wpadła na trop adwokata.

48-letni warszawski adwokat Maciej Z., zatrzymany przez stołecznych policjantów, podszywał się pod różne osoby i w ich imieniu rozsyłał fałszywe zawiadomienia o przygotowywanych zamachach na najważniejsze osoby w państwie – w tym na prezydenta Karola Nawrockiego i na ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Ujawniony u mecenasa arsenał, w tym 10 pocisków artyleryjskich, nadaje sprawie nowe znaczenie. Ze wstępnej opinii biegłego z zakresu balistyki wynika, że znajdująca się wewnątrz pocisków substancja „jest sprawnym materiałem wybuchowym” – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Ustaliliśmy również, jak policja wpadła na trop Macieja Z.

Upodobał sobie jedną pocztę

Niepokojące zawiadomienia o szykowanych zamachach zaczęły wpływać pocztą do urzędów i służb w lipcu ubiegłego roku – ich treść była podobna, ale z podpisów wynikało, że miały różnych nadawców. Nie potraktowano ich jako głupi „żart” głównie dlatego, że do niektórych pism dołączono amunicję. Dlatego sprawę powierzono policjantom z Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji.

Prokuratorskie śledztwo ruszyło we wrześniu 2025 r., ale przełom nastąpił dopiero teraz. Na sukces pracowali wszyscy śledczy, ale wyjątkowe okazały się ustalenia jednej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13494

Wydanie: 13494

Spis treści

Reklama

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij