Smuga cienia
Interesująca mogłaby być ankieta, w której adwokaci mieliby odpowiedzieć na pytanie, czy w swojej pracy ufają prokuraturze. Obawiam się jednak, że wynik byłby druzgocący.
Smutną i niestety powtarzającą się jak smuga cienia historię z naszej adwokackiej rzeczywistości opowiedział mi kolega. Któregoś dnia dostał pismo od prokuratora, że jego klient wypowiedział mu pełnomocnictwo.
Zdziwiło go to, bo jeszcze kilka dni wcześniej był z klientem w jak najlepszej komitywie. Jako człowiek ciekawy świata i mechanizmów jego działania próbował tę sytuację wyjaśnić, ale niestety nie był już jego obrońcą i nie mógł odwiedzić klienta w areszcie.
Zapomniał zatem o sprawie do czasu, gdy zadzwonił do niego sam klient, który przepraszając za zaistniałą sytuację i zapewniając, że był z jego usług w pełni usatysfakcjonowany, wytłumaczył, że musiał zrezygnować z obrony, tłumacząc, że zażądał tego sam prokurator, oświadczając, że od tego, czy klient zrezygnuje z usług dotychczasowego obrońcy, uzależnia negocjacje na temat dobrowolnego poddania się karze.
W naszym fachu sprawy rzadko dają o sobie zapomnieć
Postawił sprawę wprost, że woli rozmawiać z obrońcą związanym blisko ze środowiskiem PiS i przy dotychczasowym obrońcy nie podejmie rozmów w sprawie procedur wynikających wprost z k.p.k. Kolegę zagotowało, bo sprawa nadawała się, jeśli nie do pokazania prokuraturze, to przynajmniej dla rzecznika...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)