Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Miłość romantyczna się kończy

03 czerwca 2026 | Kraj | Estera Flieger
autor zdjęcia: UMK
źródło: Rzeczpospolita

Mężczyźni widzą winę w kobietach, które według nich „oszalały” i „chcą za dużo”, a kobiety postrzegają mężczyzn, którzy pozostali wolni, jako „popapranych” – mówi prof. Tomasz Szlendak, socjolog, autor książki „Miłość nie istnieje”.

Czytając pana książkę – „Miłość nie istnieje”, nie mogłam się zdecydować: czy chcę ją wyrzucić przez okno, czy nie mogę się oderwać, bo to interesująca prowokacja.

W książce nie ma żadnej prowokacji. To wyłącznie interpretacja procesu, który rozpoczął się już jakiś czas temu. Dlaczego chciała pani wyrzucić ją przez okno?

Mam wrażenie, że jest niesprawiedliwa wobec kobiet, a więcej empatii ma pan dla mężczyzn.

A mężczyźni mówią, że jest na odwrót. Dlatego myślę, że książka jest – za przeproszeniem – obiektywna. Pokazuje zmieniające się role, oczekiwania i szanse obu płci na rynku matrymonialnym. To, co z perspektywy czytelniczki jest empatią dla mężczyzn, to diagnoza: ich szanse się zmniejszają. To, że znacząca część mężczyzn zostaje na mieliźnie, nie stanowi obserwacji empatycznej.

Kto ma rację: kobiety czy mężczyźni?

Nikt. Zakładam, że jednym z powodów, dla którego nie wyrzuciła pani książki, jest to, że zdejmuje ona ciężar odpowiedzialności z jednej i drugiej płci. A już na pewno z jednostki powszechnie obwinianej za to, że jest samotnym mężczyzną lub samotną kobietą. Pochyliłem się nad tym, czego ludzie nie chcą zobaczyć. Przyczyna leży w konstrukcji natury ludzkiej.

Co to znaczy?

Szukamy winy wewnątrz drugiego człowieka. Psychologia społeczna opisuje to jako podstawowy błąd...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13494

Wydanie: 13494

Spis treści

Reklama

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij