Podatek od dobroczynnych zbiórek. Nawet 32 proc.
Skarbówka twierdzi, że anonimowe wpłaty na leczenie nie są darowiznami i beneficjent musi od nich zapłacić PIT.
Interpretacje fiskusa podcinają skrzydła charytatywnym zbiórkom. Urzędnicy chcą bowiem, aby zbierający pieniądze na leczenie płacili 12 albo nawet 32 proc. PIT.
– Na internetowe dobroczynne zbiórki wpłacają tysiące filantropów. Ale wielu z nich podpisuje się tylko jakimś pseudonimem albo skrótem. I w tym fiskus upatrzył sposób na opodatkowanie wpłat – mówi doradca podatkowy Bartosz Przybysz.
Jak argumentują urzędnicy? Jeśli nie znamy danych dobroczyńcy, wpłata nie jest darowizną. Beneficjent nie skorzysta więc ze zwolnienia z ustawy o podatku od spadków i darowizn. Musi opodatkować pieniądze na podstawie ustawy o PIT.
– Nie ma problemu z podatkiem od anonimowych wpłat, jeśli pieniądze na leczenie są zbierane za pośrednictwem fundacji bądź stowarzyszenia – zaznacza radca prawny Michał Gądek.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)