BigTech vs. Polska 1:0
Potrzebujemy prawa, a bajki o samoregulacji zostawmy lobbystom i naiwniakom, którzy im uwierzą. Póki co, Meta wygrywa.
Po co regulacje? Regulacje nakładają ograniczenia i są hamulcem dla rozwoju. Dlaczego sztuczna inteligencja i innowacje rodzą się w Ameryce albo w Chinach? Bo nie ma tam tylu regulacji, które zabijają innowacje. My musimy być za postępem, bo będziemy ostatni. Prześpimy swój dobry czas, gdy inni pójdą do przodu.
Wszystko, co powyżej napisałem, to mantry powtarzane przez „lobbystów” firm technologicznych. O lobbystach piszę w cudzysłowie, bo niejednokrotnie, a nawet często, a może nawet prawie zawsze tak się nie przedstawiają. To osoby związane z inicjatywami rozwoju i globalnego biznesu, które przychodzą do nas z szansami na jeszcze lepsze jutro i przestrogą, abyśmy niemądrymi regulacjami wszystkiego nie popsuli.
Wielki biznes jak najsilniejszy łobuz na podwórku
Faktycznie regulacje są szkodliwe, a najbardziej szkodliwe są dla wielkiego biznesu, który musi dostosować grę do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)