Honorowe salwy dla zbrodniarza
Tysiące ludzi w kondukcie, ministrowie przy trumnie, wojskowa asysta nad grobem – tak Belgrad pożegnał zbrodniarza wojennego. Ale czy i swoje dążenia do UE?
– Państwowy pogrzeb generała Ratko Mladicia grozi przekształceniem się w pochówek serbskich dążeń do UE na co najmniej 20 lat – stwierdził jeden z włoskich dziennikarzy.
Pogrzeb byłego dowódcy wojsk Republiki Serbskiej (wchodzącej obecnie w skład Bośni i Hercegowiny) wyglądał imponująco. Przez miasto przeszło co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi, palono race. Na cmentarzu wojsko oddało salwy honorowe, czterech serbskich ministrów (w tym szef resortu obrony) skłoniło głowy nad grobem człowieka skazanego przez Trybunał w Hadze za zbrodnie wojenne. Nie zabrakło też ambasadora Rosji.
Symbol państwa i jego społeczeństwa
Ratko Mladić zmarł w więzieniu w Hadze skazany na dożywocie, przede wszystkim za mord w 1995 r. na co najmniej ośmiu tysiącach mieszkańców bośniackiej Srebrenicy (mężczyznach i chłopcach). W trakcie międzynarodowego procesu ujawniono też, że od 1992 r. dowodził również mordami w sześciu innych bośniackich gminach.
Ale w Serbii znaczna część społeczeństwa uważa go za bohatera. „To był człowiek, który jako pierwszy w nowoczesnej Europie przeciwstawił się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
