Operacyjnie podejrzani
2 lipca 2016 r. weszła w życie ustawa o działaniach antyterrorystycznych. Intencją autorów tego aktu prawnego było podniesienie efektywności polskiego systemu antyterrorystycznego, a tym samym zwiększenie bezpieczeństwa obywateli RP.
Przepisy mają pozwolić na skuteczne zapobieganie i zwalczanie terroryzmu na wielu płaszczyznach działania aparatu państwa. Dotyczy to także zapewnienia możliwości skutecznych działań w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym w postępowaniu przygotowawczym.
Czynności bez definicji
Unormowania zawarte w treści przepisu art. 26 ustawy o działaniach antyterrorystycznych (dalej: u.d.a.) wzbudzają liczne kontrowersje. Wydaje się, że nie można było ich uniknąć, skoro na podstawie tych regulacji można określonej osobie przedstawić zarzuty popełnienia przestępstw oraz zastosować wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania tylko na podstawie informacji uzyskanych w wyniku czynności operacyjno-rozpoznawczych przeprowadzonych przez policję lub inne uprawnione służby.
Przedstawienie określonej osobie zarzutu popełnienia przestępstwa w trybie art. 26 u.d.a. powoduje, że nabywa ona karnoprocesowy status podejrzanego (art. 71 § 1 kodeksu postępowania karnego) ze wszystkimi wynikającymi z niego konsekwencjami procesowymi.
Mamy zatem do czynienia z sytuacją, w której wyniki tylko czynności operacyjno-rozpoznawczych implikują procesowy status danej osoby. Sytuację komplikuje jeszcze zapis art. 26 ust. 1 u.d.a., z którego jednoznacznie wynika, że podstawą zarzutów mogą być informacje pochodzące ze wszystkich czynności...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)