Cyfrowe przyspieszenie Polski
W debacie publicznej cyfryzacja bywa często przedstawiana jako kwestia techniczna. Tymczasem jest ona projektem społecznym i gospodarczym, decyduje o tym, jak szybko działa państwo – pisze wicepremier, minister cyfryzacji.
Kiedy w grudniu 2023 r. obejmowałem urząd, miałem świadomość, że Polska nie może dłużej traktować cyfryzacji jako dodatku do funkcjonowania państwa. Cyfryzacja nie jest aplikacją, stroną internetową, jednym centrum danych ani zakupem kolejnego systemu informatycznego. To sposób, w jaki działa nowoczesne państwo. To infrastruktura, bezpieczeństwo, gospodarka, edukacja, zdrowie i codzienne relacje obywatela z administracją.
Dziś, dokładnie po 1000 dniach od przejęcia władzy, mogę powiedzieć, że cyfrowa Polska przyspieszyła. Nie dlatego, że stworzyliśmy dziesiątki nowych usług cyfrowych. Przyspieszyliśmy dlatego, że zaczęliśmy budować państwo, które cyfryzację traktuje jako jeden z fundamentów swojej siły.
Widocznym symbolem tej zmiany jest mObywatel. W maju tego roku liczba jego użytkowników przekroczyła 12 milionów, dziś zbliża się do 13 milionów. W ciągu dwóch i pół roku podwoiliśmy liczbę osób korzystających z aplikacji. Ta liczba nie jest jednak najważniejsza – najbardziej cieszy zmiana mentalna, którą ten proces pokazuje. Polacy nie pytają już, czy można załatwić sprawę przez telefon. Po prostu to robią. Cyfrowe państwo przestało być projektem dla entuzjastów technologii. Stało się częścią codziennego życia milionów ludzi.
Cyfryzacja ma plan na dekadę...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
