Putin chce drugiego Monachium
Końca wojny w Ukrainie nie widać. Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin mają jednak jeden wspólny problem – czas, który nieubłaganie ucieka i wróży kłopoty.
W momencie pisania tego artykułu w Kijowie liczono ofiary nocnego rosyjskiego uderzenia rakietowego. Minęła zaledwie doba, odkąd nowojorski przedsiębiorca Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner opuścili Kijów, co dobrze obrazuje podejście Putina do wszelkiego rodzaju rozmów o pokoju. Najwyraźniej, zrzucając bomby na Kijów krótko po spotkaniu z wysłannikami USA, postanowił zwrócić na siebie uwagę Donalda Trumpa. Łączy ich żądza sukcesu, na drodze do którego stoją Ukraina i wspierająca ją Europa.
Amerykański przywódca ugrzązł w wojnie z Iranem i jak na razie nie ma pomysłu na rozwiązanie tego bliskowschodniego węzła gordyjskiego, więc...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)