Próba zalegalizowania bezprawia
Jestem sędzią już niemal 30 lat, dlatego uważam, że mam prawo nie tyle zabrać głos w dyskusji, bo jest to rzecz oczywista, ile wyrazić swoje głębokie oburzenie ministerialnym projektem przepisów nowelizujących ustawę o ustroju sądów powszechnych.
Projekt nowelizacji oznaczony jako UD358 ma uchylić m.in. przepisy, których wprowadzenie w 2019 r. stanowiło wyraz nie tyle skrajnej kazuistyki, ile rozpaczliwą próbę zatrzymania destrukcji wymiaru sprawiedliwości.
Dla przypomnienia: przepis art. 107 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn. Dz.U. z 2014 r. poz. 334 ze zm.), który dotychczas stanowił, że sędzia odpowiada dyscyplinarnie za przewinienie służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienie godności urzędu, w 2019 r. uzupełniono, a w istocie sprecyzowano zakazem kwestionowania istnienia stosunku służbowego sędziego, skuteczności jego powołania lub umocowania konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. W późniejszym okresie dodano zakaz odmowy wykonywania wymiaru sprawiedliwości.
W mocy szczególnej argumentacji
Dla każdego logicznie i normalnie myślącego człowieka, nie tylko prawnika, jest czymś oczywistym, że jeżeli ktoś odmawia wykonywania swoich obowiązków, powinien zostać zwolniony. Także gdy w składzie np. trzyosobowym jeden z jego członków kwestionuje legalność powołania innego, uważając, że nie ma on prawa orzekać, chociaż obaj otrzymali nominację z rąk prezydenta. Mało tego,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)