Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wolność jak wódka

23 maja 1998 | Sport | MJ

Wolność jak wódka

MAREK JOZWIK

Coś mi się zdaje, że cały ten kapitalizm rzuca się nam na rozum. Niby fajnie jest, bo wolność osobista i wolny rynek, ale z drugiej strony -- wolność jak wódka. Jednych podkręca, a innych przymula.

Podkręceni produkują pomysły, które przymuleni kupują, bezrefleksyjnie i bez oporu. Weźmy nasze podwórko sportowe. Nie sposób zrobić kroku, by nie nadepnąć na skrzynkę piwa albo karton papierosów. Tytoń i alkohol nie sprzyjają formie sportowej, lecz ich producenci chętnie sponsorują sport, bo to sprzyja sprzedaży. Na Zachodzie liczba palaczy spadła i dalej leci na łeb za sprawą agresywnych kampanii antynikotynowych. Wschód jest zatem szansą dla koncernów tytoniowych, a sport chyżym wielbłądem, który nosi ich reklamy. Wielbłąd na bani i przytruty nikotyną nie przestaje być wszakże zwierzęciem nośnym, a o to chodzi. Nie da się dziś robić sportu bez...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1394

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij