Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Radość poszukiwania i spełniania miło

23 maja 1998 | Kultura | JR

ROZMOWA

Jarosław Kilian, reżyser -- przed sobotnią premierą "Snu nocyletniej" w Teatrze Polskim w Warszaw

Radość poszukiwania i spełniania miło

Pana poprzednie warszawskie spektakle: "Balladyna" w Teatrze Powszechnym i "Pastorałka" w Teatrze Polskim były silnie nacechowane umowną ludowością scenografii pana ojca, Adama Kiliana. Jaki wpływ na pana reżyserię ma rodzinna tradycja plastyczna?

JAROSŁAW KILIAN: Czerpiąc z tradycji, którą nasiąkałem w domu, poszukuję własnej drogi. Nie robię teatru plastycznego. W swoich spektaklach staram się dojść do efektu, który może nie jest awangardowy, ale jest czymś nowym, pewnym rozbudowaniem czy uzupełnieniem dorobku poprzedników. Moja współpraca z ojcem tylko pozornie może wydawać się łatwiejsza. Naprawdę jest trudniejsza, ponieważ...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1394

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij