Dni zabawy, walki i solidarności
OBYCZAJE
Świętowano nie tylko 22 lipca
Dni zabawy, walki i solidarności
FILIP GAWRYś
W Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Polacy świętowali niemal codziennie. Bawili się metalowcy, drukarze, malarze, stoczniowcy i rybacy, portowcy, podchorążowie i milicjanci. Gdy przychodził czas na refleksję, solidaryzowaliśmy się z Puerto Rico, narodami arabskimi iwalką narodu Namibii. Gdy dawała znać osobie odwaga, co odważniejsi walczyli z reżimem kolonialnym i przeciwko imperializmowi. A wszystko wimię nowej, świeckiej kultury realnego socjalizmu.
Świętował więc pracownik handlu, przemysłu terenowego, transportowiec idrogowiec, leśnik idrzewiarz, pracownik przemysłu włókienniczego isłużby zdrowia, hutnik iodlewnik, drukarz, budowlaniec, marynarz, energetyk iłącznościowiec, górnik inaftowiec.
Kilkanaście razy do roku Polacy solidaryzowali się. Z młodzieżą hiszpańską, zludźmi pracy, zwalką kobiet Południowej Afryki i Namibii, z kobietami oraz dziećmi Afryki. Solidaryzowali się, choć nie ze wszystkimi. Walczyli owyzwolenie narodowe. Popierali walkę młodzieży istudentów Ameryki Łacińskiej.
Oświeckość robotniczej braci
Świąt pracowniczych w PRL było bez liku. W większości ustalała je Rada Ministrów. Obowiązywała jednak niepisana reguła: im branża ważniejsza iliczniejsza (np. przemysł ciężki czy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta