Tego lata w Trieście
Rys. Marek Adamik
Tego lata w Trieście
Ołowiany żołnierzyk może być dla kogoś ważniejszy od Giocondy, zabawa z kotem bardziej wciągająca od uciech miłosnych, a partyjka w karty bardziej znacząca od lektury "Boskiej komedii". Tolerancja oznacza również wolność wyrazu w sprawach pozornie małych lub wręcz minimalnych, pojmowanie świata jako teatru marionetek, w którym wszyscy gestykulują, jak umieją, śmieszni i zawstydzeni jak każdy z nas w swojej niezdarnej, śmiertelnej egzystencji uwięzionego albatrosa.
Claudio Magris (w przekładzie Jarosława Mikołajewskiego)
...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
