Nic nie wskazywało, że ją zabije
Nic nie wskazywało, że ją zabije
We wrocławskim zakładzie karnym przy ul. Kleczkowskiej, gdzie przedwczoraj więzień udusił odwiedzającą go dziewczynę, nie zmieniono zasad widzeń.
To pierwsza taka tragedia w polskich więzieniach. Ale tłumek czekający na widzenie nie rozprawia o 22-letniej Majce H., którą udusił z zazdrości Adrian P., jej rówieśnik i ojciec dwóch jej córek. Uważał, że Majka H. go zdradzała.
Podczas widzeń na sali znów jest ponad 80 osób, ale już czterech, a nie trzech strażników. – Tyle dało się zrobić –...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
