Europosłów prawo do absencji
W Parlamencie Europejskim doszło do wielkiej debaty. Dyskusja była tak gwałtowna, a jej echo tak rozległe, że dotarło do Warszawy.
O co spierali się posłowie? Nie o nowe unijne podatki, budżet czy politykę energetyczną. Nie o wspólną politykę wobec Rosji lub walkę z kryzysem. Nawet nie o kształt ogórków i kolor pomidorów. Nie, debata dotyczyła... obowiązku obecności. Nie byle kogo wszakże, ale europosłów, i to na posiedzeniu plenarnym, na którym wystąpił przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. A ściślej – jak wiadomo, w sprawach unijnych ścisłość, rzeczowość i dokładność są w najwyższym...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)