Nowa potęga w Europie
Na przełomie XVI i XVII wieku dominacja hiszpańsko-portugalska na obszarach pozaeuropejskich, ustanowiona 100 lat wcześniej (w 1494 roku) na mocy układu z Tordesillas, była coraz wyraźniej podkopywana przez Anglię, Holandię i Francję.
Nie bez znaczenia było to, że dwa pierwsze z wymienionych państw były protestanckie, dlatego porozumienie z Tordesillas, wsparte autorytetem papieskim, nie miało dla nich mocy wiążącej. Francja uchodziła wprawdzie za najwierniejszą córę Kościoła, ale w sprawie własnych interesów wykazywała daleko posunięty pragmatyzm. Początkowo Anglicy i Holendrzy występowali solidarnie przeciw dominacji katolickiej Hiszpanii. Zwycięstwo floty angielskiej (i sił natury) nad Niezwyciężoną Armadą
w 1588 roku stanowiło oczywiste wsparcie dla Holendrów walczących w tym czasie o wyzwolenie spod władzy Habsburgów. Korsarze obu nacji systematycznie próbowali uszczknąć coś z hiszpańskiej Srebrnej Floty przewożącej wydobyte w Ameryce Południowej srebro do Hiszpanii. Przełom nastąpił w 1628 roku, kiedy to holenderski admirał Piet Pieterszoon Heyn pokonał Hiszpanów pod Matanzas i przejął całą Srebrną Flotę, która w rezultacie przybyła nie do Kadyksu i Sewilli, lecz do Amsterdamu. Skutki tego wydarzenia były doniosłe. Państwo hiszpańskie ogłosiło kolejne bankructwo. Rozpoczął się okres upadku potęgi hiszpańskiej. Wraz z nim osłabła potęga finansowa Genueńczyków. Dzięki flocie Heyna centrum finansów europejskich przemieściło się znad Morza Śródziemnego nad Morze Północne, a tam zaczął się trwający do 1672 roku okres dominacji finansowej Amsterdamu. Wyrosła nowa potęga. Republika...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
































