Niesławnej pamięci arcypasterz
Abp Józef Życiński był żarliwym i perfidnym orędownikiem zakłamania, permanentnego matactwa w życiu publicznym – twierdzi dokumentalista w rozmowie z Matyldą Młocką
Rz: Podczas wizyty na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nazwał pan zmarłego arcybiskupa Józefa Życińskiego kłamcą i łajdakiem. Dlaczego?
Grzegorz Braun: Mój nowy film „Eugenika – w imię postępu" od kilku miesięcy nie mógł się doczekać emisji w TVP. Chętnie zatem skorzystałem z zaproszenia na pokaz autorski ze strony koła historyków KUL i miesięcznika „Polonia Christiana". Po pokazie jestem zawsze do dyspozycji publiczności. Jedno z pytań dotyczyło właśnie niesławnej pamięci arcypasterza archidiecezji lubelskiej. Kiedy mnie grzecznie pytają, to ja grzecznie odpowiadam.
Pana wypowiedź na temat arcybiskupa trudno nazwać grzeczną odpowiedzią.
Staram się być komunikatywny, bo cenię sobie w życiu publicznym...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
