Oprawcy nie mogą czuć się bezpieczni
Ukraińskiego strażnika z Sobiboru Iwana Demjaniuka dosięgnęła ręka sprawiedliwości. Został skazany w Niemczech za współudział w zamordowaniu 28 tysięcy Żydów. Gdy o tym usłyszałem, przypomniał mi się jego pierwszy proces, który miał miejsce w Izraelu w latach 80. Wówczas udało mu się wywinąć, gdyż wzięto go za kogoś innego, słynnego oprawcę z Treblinki „Iwana...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)