Firmy lubią same wybierać programy komputerowe
Wiedziemy prym w niechlubnej statystyce wskazywania konkretnych znaków towarowych w przetargach informatycznych
W specyfikacjach przetargowych co do zasady zakazane jest używanie znaków towarowych, czyli wskazywanie konkretnych produktów. Jak wynika z raportu OpenForum Europe, organizacji propagującej otwarte standardy, 13 proc. unijnych ogłoszeń o zamówieniach na sprzęt IT i oprogramowanie nadal wskazuje konkretne marki. Co gorsza, to polscy zamawiający najczęściej w całej UE piszą wprost, co chcą kupić. Od trzech lat jesteśmy w pierwszej trójce państw, które ogłaszają najwięcej przetargów, wskazując konkretne znaki towarowe.
– Sądzę, że w dużej mierze wynika to ze zwykłej wygody. Opisanie tego, co chce się kupić, w sposób funkcjonalny, czyli wyjaśniając,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)