Zamykane, zaniedbane. Pechowe baseny na Pradze
Czy baseny przy Namysłowskiej będą kolejnym obiektem sportowym w stolicy, który – doprowadzony do ruiny – zostanie sprzedany deweloperom i zabudowany wieżowcami?
Teren Warszawskiego Ośrodka Wypoczynkowego Wisła przy Namysłowskiej to ładnych kilka hektarów. W budynku zadbany kryty basen, na zewnątrz nieczynny odkryty brodzik ze zjeżdżalnią, niszczejące grzybki prysznice i zarastająca trawą niecka 25-metrowego basenu.
Postępującej dewastacji towarzyszy parcelowanie ośrodka. Część zajął parking, kolejną bazar, a jeszcze inną giełda spożywcza Namysłowska.
– Dzięki opłatom za giełdę ceny naszych biletów na basen kryty są stosunkowo niskie. Wynoszą tylko 4 i 6 zł – tłumaczy Wiesław Kapiński, kierownik ośrodka przy Namysłowskiej.
Mieszkańcy pytają jednak, dlaczego właściciel pozwala popadać w ruinę pięknemu kiedyś obiektowi? – Przecież...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)



