Plan prowadzący do tragedii
Zespół Macierewicza podsumował dwa lata pracy: przyczyną katastrofy smoleńskiej były działania osób trzecich
Antoni Macierewicz nie daje się zepchnąć do tylnych szeregów Prawa i Sprawiedliwości. Mimo środka wakacji, dokładnie 28 miesięcy od katastrofy prezydenckiego Tu-154 zorganizował w piątek posiedzenie zespołu smoleńskiego i przedstawił raport podsumowujący dwa lata jego pracy. Ujawnił na nim nowe informacje, m.in. zeznania ludzi, którzy mieli słyszeć lub widzieć, że przed katastrofą prezydenckiego samolotu doszło do wybuchu.
Do katastrofy doszło w wyniku dwóch eksplozji (w połowie skrzydła i kadłuba) – to już oficjalna wersja wynikająca z podsumowania prac zespołu Macierewicza. Miało dojść do nich podczas próby odejścia znad lotniska przy użyciu autopilota, z powodu planu realizowanego przez osoby trzecie. Według Macierewicza do katastrofy nie doszłoby, gdyby nie gra rządu Donalda Tuska z Rosjanami i obniżanie rangi wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu.
Macierewicz przedstawił też publikację (wydaną przez Księgarnię „Gazety Polskiej"), która jest podsumowaniem dwóch lat pracy zespołu wyjaśniającego katastrofę. Dokument zawiera 49 tez o samej katastrofie i śledztwie, które miało wyjaśnić jej przyczyny, ale najwięcej miejsca poświęca temu, co się działo, zanim do katastrofy doszło. – To nie jest raport końcowy. Niestety, szereg badań,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta