Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dziś to mężczyźni malują włosy

06 kwietnia 2013 | Publicystyka, Opinie | Eliza Olczyk
Rok 2011. Gościem III Kongresu Kobiet w Warszawie była wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viviane Reding  (z lewej), na zdjęciu z Leną Kolarską-Bobińską
autor zdjęcia: Szymon Łaszewski
źródło: Fotorzepa
Rok 2011. Gościem III Kongresu Kobiet w Warszawie była wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viviane Reding (z lewej), na zdjęciu z Leną Kolarską-Bobińską

Wcale mnie nie dziwi, że Europa Plus umizguje się do Kongresu. Powinna to robić każda przytomna partia. Oprócz ruchu smoleńskiego nie ma innego tak dużego ruchu społecznego 
– twierdzi europosłanka PO, działaczka Kongresu Kobiet 
w rozmowie z Elizą Olczyk.

Głośno się zrobiło wokół Kongresu Kobiet z powodu odejścia Jolanty Kwaśniewskiej i Henryki Krzywonos. To duża strata wizerunkowa?

Lena Kolarska-Bobińska: Żałuję odejścia każdej wartościowej kobiety. Ale to nie jest duży uszczerbek. Kongres jest  dużym  ruchem społecznym, którego nie może osłabić odejście dwóch, nawet najbardziej znanych osób.

Czy odejście Kwaśniewskiej może zapoczątkować odpływ kobiet z waszej organizacji?

Jeżeli się walczy o wyrównanie sytuacji kobiet i mężczyzn, nie zawsze oznacza to wyłącznie korzyści dla kobiet

Z całą pewnością nie. Ona od pewnego czasu nie pokazywała się na kongresach. Była bardzo zaangażowana na początku, w okresie tworzenia ruchu, ale później się odsunęła. Kobiety, gdy przyjeżdżały, lubiły się z nią spotykać i będzie tego brakowało. Jolanta Kwaśniewska była też bardzo zaangażowana w problematykę przemocy wobec kobiet. Dziwi mnie natomiast, że jedno napięcie w Kongresie Kobiet wywołało tak wielką sensację. Przecież w partiach i ruchach nieustannie są napięcia i konflikty. A tutaj taki szum. Może oczekiwania wobec Kongresu były bardzo wysokie – zakładano, że skoro...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9505

Wydanie: 9505

Spis treści
Zamów abonament