Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ksiądz, który się komunistom nie kłaniał

01 marca 2014 | Plus Minus | Oskar Górzyński
Obraz Jasnogórski na Ursynowie – już po „uwolnieniu”,  rok 1981
źródło: reporter
Obraz Jasnogórski na Ursynowie – już po „uwolnieniu”, rok 1981
Kadr ze spektaklu Teatru Telewizji „Złodziej w sutannie” . Zagrały tuzy: na zdjęciu Artur Żmijewski, Olgierd Łukaszewicz, Andrzej Chyra i Marian Opania
źródło: Forum
Kadr ze spektaklu Teatru Telewizji „Złodziej w sutannie” . Zagrały tuzy: na zdjęciu Artur Żmijewski, Olgierd Łukaszewicz, Andrzej Chyra i Marian Opania
Ksiądz infułat Józef Wójcik (zdjęcie z roku 2008)
źródło: Forum
Ksiądz infułat Józef Wójcik (zdjęcie z roku 2008)

Kolegia, areszt, kilkanaście odsiadek „pod celą”, wreszcie spektakularna, zuchwała kradzież dokonana na oczach setek świadków. Rzezimieszek z Wołomina? Arsen Lupin? Nie, ksiądz infułat.

Witaj, Józefie, umiłowany przez władzę ludową! – zwykł pozdrawiać ks. infułata Józefa Wójcika prymas Wyszyński. Władza ludowa demonstrowała swoją miłość do księdza w specyficzny sposób, umieszczając go w zakładach karnych w całej Polsce. Na troskę tę jednak w pełni zasłużył, ponieważ wydawało się, że ksiądz Wójcik, słynny „złodziej w sutannie", jest wszędzie tam, gdzie władza ludowa walczyła z Kościołem. Na szykany odpowiadał prostotą, rozsądkiem, odwagą – i kąśliwą ironią. Osiągnięcia w tej walce miał nie mniejsze niż niejedna legenda „Solidarności" – 18 razy karany, dziewięć razy więziony. A do tego pięć odznaczeń państwowych.

„Nie czuję się kapłanem szczególnie prześladowanym w minionym ustroju. Po prostu wypełniałem swoje obowiązki zgodnie z sumieniem" – pisał po latach w charakterystycznym dla siebie stylu. Ks. Józef  Wójcik zmarł 16 lutego 2014 roku.

Już początki jego życia wskazywały na to, że z komunistami nie będzie mu po drodze. Urodził się w hubalowskich Gałkach nieopodal Radomia, w patriotycznej, dość staroświeckiej rodzinie. Ojciec walczył z bolszewikami, a potem z Niemcami, natomiast podczas okupacji wraz z matką ukrywali Żydów. Syn okazał się równie odważny – i przekorny. Podczas gdy po wojnie szalał stalinizm, księża i biskupi byli więzieni i torturowani, Wójcik wstąpił do seminarium. Słowa, jakie usłyszał od...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9777

Wydanie: 9777

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij