Donald Tusk zastąpi Van Rompuya? Angela Merkel jest za
Wróciła kandydatura polskiego premiera na przewodniczącego Rady Europejskiej. Pasuje do unijnej układanki personalnej, a dla Tuska byłaby sposobem na ucieczkę do przodu.
Anna Słojewska z Brukseli
W najbliższą środę, 16 lipca, unijni przywódcy mają podjąć decyzję o obsadzie najwyższych stanowisk w UE. Na pewno mianują wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej, prawdopodobnie już teraz zapadnie też decyzja dotycząca obsady fotela szefa Rady Europejskiej.
– Teoretycznie o tym drugim stanowisku można by rozmawiać po wakacjach, bo kadencja Hermana Van Rompuya trwa do końca listopada. Ale prawdopodobnie, żeby wybrać stałego szefa dyplomacji, potrzebny będzie cały pakiet pokazujący równowagę polityczną, geograficzną i płciową w UE – mówi nieoficjalnie unijny dyplomata. Z naszych informacji wynika, że zaledwie trzy dni przed szczytem nie ma pewniaków. Formalnie konsultacje w tej sprawie prowadzi sam Van Rompuy, ale wiadomo, że kluczowe jest zdanie najważniejszego polityka w UE – Angeli Merkel. – Merkel szuka gorączkowo szefa...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta