Dialog z SLD jest niemożliwy
Rozmowa | Konflikt pokoleń jest w Sojuszu widoczny – mówi lokalna działaczka lewicy Jolanta Banach Elizie Olczyk.
Porozumienie SLD i Twojego Ruchu w wyborach do sejmików samorządowych stanęło pod znakiem zapytania. SLD nie chce walczyć o głosy wyborców pod szyldem, w którym znalazłaby się nazwa Ruchu. Janusz Palikot uważa z kolei, że wewnętrzna walka w SLD uniemożliwia porozumienie. Szersze koalicje lewicowe też są możliwe, co pokazała np. próba powołania szerokiego porozumienia w Gdańsku.
Rz: Miała pani być kandydatką połączonej lewicy na prezydenta Gdańska. Pomysł nie wypalił?
Jolanta Banach, radna SLD w Gdańsku: Chciałam kandydować z ponadpartyjnego komitetu, bo wobec dominacji PO i PiS w mieście byłaby to strategia najskuteczniejsza. Poza tym nie należę do Sojuszu, choć współpracuję z tą partią. Rada Miejska SLD zaakceptowała moją propozycję, ale gdy już zbudowałam komitet wsparcia i byłam w trakcie rozmów z Zielonymi, Partią Kobiet i PSL, zarząd cofnął mi rekomendację.
Dlaczego cofnięto...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
