Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Demokratyczny zamach stanu

29 września 2015 | Świat | Jędrzej Bielecki
Zwolennicy katalońskiej niepodległości tylko częściowo osiągnęli swój cel: uzyskali większość mandatów, ale nie głosów
źródło: AFP
Zwolennicy katalońskiej niepodległości tylko częściowo osiągnęli swój cel: uzyskali większość mandatów, ale nie głosów

Katalonia nie będzie tak szybko niepodległa. Ale jeśli Madryt powtórzy dotychczasowe błędy, prowincja może się oderwać za kilka lat.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Artur Mas tryumfował. A przynajmniej takie chciał sprawić wrażenie.

– Mamy zarówno siłę, jak i legitymację do podjęcia planu budowy niepodległego państwa – mówił dotychczasowy premier Katalonii.

Koalicja Junts pel Si (Razem dla Tak), na którą składa się konserwatywna Demokratyczna Konwergencja Katalonii i Republikańska Lewica Katalonii, zdobyła co prawda tylko 62 mandaty w 135-osobowym parlamencie (39 proc. głosów), ale razem z również opowiadającą się za oderwaniem od Hiszpanii skrajnie lewicową partią CUP (dziesięć mandatów) ma przecież absolutną większość.

Tyle że w wyborach, w których wzięła udział rekordowa liczba 77 proc. uprawnionych, tylko 47 proc. oddało głos na partie niepodległościowe.

– Chcieliśmy przeprowadzić referendum, wtedy liczyłyby się głosy. Ale Madryt nam nie pozwolił. A w wyborach ważna jest liczba uzyskanych mandatów, nie głosów – tłumaczy Mas.

Katalońscy nacjonaliści skorzystali na hiszpańskim prawie wyborczym, które faworyzuje okręgi wiejskie, gdzie nastroje niepodległościowe są silniejsze niż w kosmopolitycznej Barcelonie.

Cokolwiek by jednak Mas powiedział, brak poparcia większości Katalończyków dla tak fundamentalnej zmiany, jaką jest budowa...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10256

Wydanie: 10256

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij