21-letni proces bez zadośćuczynienia
Można żądać zapłaty, tylko jeżeli zbyt długi proces naruszył wolność, dobre imię czy zdrowie podsądnego.
Samo prawo do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie nie jest dobrem osobistym. Poszkodowany powinien szukać innej podstawy prawnej, np. naruszenia jego wolności. To istota najnowszego wyroku Sądu Najwyższego.
Taki wyrok zapadł, mimo że prawo do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki chronią konstytucja (art. 45) i konwencja praw człowieka (art. 6), a w tej sprawie proces trwał aż 21 lat.
Dekady na rozprawach
Tak długi proces przytrafił się Marianowi M., w latach 90. zastępcy dyrektora przedsiębiorstwa na Śląsku, oskarżonemu wraz z dziesięcioma innymi osobami o...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)