System zawodzi i rodziny zostają bez ubezpieczenia
Dzieci czy małżonkowie pracowników są z automatu wyrzucani z NFZ i słono płacą później za leczenie.
Mateusz Rzemek
To, że małżonek czy dziecko nie ma prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej, zazwyczaj okazuje się, gdy jest już za późno. W nagłym przypadku trudno zaczekać kilka godzin, by dopełnić biurokratycznych obowiązków i dopisać bliską osobę do własnego ubezpieczenia. Później szpital wystawia rachunek nawet na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie pomaga tłumaczenie, że zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego to tylko formalność i że ubezpieczony rodzic czy małżonek nie wiedział, że musi ją powtórzyć. Bo przecież zgłosił już raz bliską osobę do swojego ubezpieczenia.
Łatwo stracić...
Problemy zaczynają się, gdy członek rodziny dopisany...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta