Popyt sprzyja, wyzwaniem są procedury i rosnące koszty
Mamy w banku ziemi działki, które można wykorzystać pod projekt komercyjny - mówi Henryk Urbański, prezes Budimeksu Nieruchomości.
Rz: W 2016 r. rynek rósł, a sprzedaż Budimeksu Nieruchomości skurczyła się o 16 proc., do 1,62 tys. lokali. W I połowie tego roku sprzedaż wzrosła o 24 proc., do 886 mieszkań. Na jaki wynik liczycie w całym roku?
Henryk Urbański, prezes Budimeksu Nieruchomości: Wariant minimalny – wynikający z przyjętego harmonogramu – to sprzedaż rzędu 1,4 tys. mieszkań. Jest to cel, którego się obecnie trzymamy, niemniej ostateczny wynik zależeć będzie od tego, jak szybko uruchomimy projekty, które mamy w przygotowaniu. Jeśli jednak inwestycje zostaną wprowadzone bliżej listopada, to siłą rzeczy zapracują już na sprzedaż w 2018 r.
Jak długo deweloperom będzie sprzyjać koniunktura?
Rynkiem deweloperskim rządzi głównie podaż pieniądza. Dziś ludzie relatywnie łatwo uzyskują kredyty hipoteczne – szczególnie na mieszkania w dobrych lokalizacjach, dobrych cenach i od dobrych deweloperów.
W najbliższej przyszłości nie spodziewam się żadnych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
