Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Radcom Prokuratorii grozi konflikt interesów

10 lipca 2017 | Prawo
źródło: materiały prasowe

Michał Romanowski Pogodzenie formuły organizacyjnej Prokuratorii Generalnej z doradztwem prawnym konkurencyjnym wobec prywatnych kancelarii to jak próba łączenia wody z ogniem – przekonuje profesor w rozmowie z Markiem Domagalskim.

Rz: 1 lipca weszła w życie lwia część ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej rozszerzająca jej kompetencje. Przede wszystkim wprowadziła przymus reprezentacji największych spółek w najważniejszych sprawach. Jak pan ocenia te zmiany?

Prof. Michał Romanowski: Koncepcja Prokuratorii Generalnej jako superkancelarii prawnej dla spółek z udziałem Skarbu Państwa, działających w prywatno-prawnej formule organizacyjnej, jest błędna. To pomieszanie sfery publicznej i prywatnej prowadzące do naturalnego konfliktu interesów, który musi być rozstrzygany zgodnie ze ślubowaniem prezesa Prokuratorii i jej radców na wierność Rzeczypospolitej Polskiej. Mimo bardzo pozytywnej oceny dotychczasowej pracy Prokuratorii to wielkie wyzwanie, w dużym stopniu budowane na nieufności do korzystania z kancelarii prawnych. To z kolei wywołuje uzasadniony sprzeciw.

Jak mam to rozumieć? Czy radcowie Prokuratorii mogą nie być bezstronni?

Składają ślubowanie, że będą służyć wiernie Rzeczypospolitej i stać na straży jej praw oraz interesów, a więc z natury nie mogą być bezstronni. To jest inna (i trafna) filozofia zawodu w porównaniu z zawodem adwokata i radcy prawnego. Prezes Prokuratorii staje się quasi-organem władzy publicznej. Wydaje decyzje administracyjne, jest powoływany i odwoływany przez premiera, nadzór nad nim sprawuje...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10796

Wydanie: 10796

Spis treści

Pierwsza strona

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij