Niemcy ugotowali Macrona
Po wyborach do Bundestagu reforma strefy euro Macrona jest martwa. Pozostanie z niej tylko fasada.
Prezydent zaplanował wszystko niemal co do minuty. We wtorek wygłosi na Sorbonie przemówienie, w którym przedstawi szczegóły planu pogłębienia unii walutowej, w tym powołania dla niej ministra finansów, potężnego budżetu, parlamentu, a docelowo – euroobligacji. Dokument ma w czwartek i piątek być dyskutowany przez przywódców UE na szczycie w Tallinie, a także stać się częścią negocjacji o utworzeniu nowej koalicji rządowej w Berlinie.
Ale sam Emmanuel Macron w tę całą sekwencję już nie wierzy.
– Jestem ugotowany – miał powiedzieć na wiadomość, że FDP razem z Zielonymi będzie koalicjantem w nowym rządzie.
Kalendarz się wali
I rzeczywiście, deklaracja lidera liberałów Christiana Lindnera zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów musiała zadziałać na Macrona jak lodowaty prysznic. – Nie chcemy nowych budżetów, aby transferować fundusze...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
