Więcej polityki niż chęci zmian
Tomasz Pietryga
rzedstawione w poniedziałek przez Andrzeja Dudę propozycje reformy sądownictwa, choć mniej radykalne od tych autorstwa PiS, nie zażegnają konfliktu wokół trzeciej władzy. Trudno dziś znaleźć złoty środek między oczekiwaniami zdecydowanych zmian, jakich chce obóz Jarosława Kaczyńskiego, umiarkowanych, jakich chce opozycja, czy zachowaniem „tego, co było", jak chcą sędziowie.
Niewątpliwie rewolucyjny jest pomysł powołania izby skarg nadzwyczajnych w Sądzie Najwyższym. Weryfikowałaby ona prawomocne wyroki. Zmierza bowiem do przedefiniowania roli SN na bliższy ludzkim...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)