Liczy się jakość, nie ilość
trendy | Niektóre uczelnie zmniejszają limity miejsc na studiach. To efekt zmian w finansowaniu szkolnictwa wyższego. Największe szanse na indeks mają najzdolniejsi.
Resort nauki rok temu zmienił kryteria podziału dotacji dla szkolnictwa wyższego. Wcześniej zasady finansowania uczelni zachęcały do przyjmowania dużej liczby studentów. Teraz to się zmieniło i podczas wypłacania dotacji bierze się pod uwagę m.in. proporcję liczby studentów do liczby nauczycieli akademickich. Jeśli uczelnie nie chcą mieć obciętej dotacji, na jednego wykładowcę powinno przypadać nie więcej niż 13 studentów. By to osiągnąć, niektóre szkoły wyższe zmniejszają limity miejsc.
Osoby, które od października chciałyby studiować na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, muszą liczyć się z tym, że uczelnia proponuje o 200 miejsc mniej na studiach stacjonarnych niż rok temu....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta