Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rządzący za mali na strategię

03 października 2018 | Kraj | Roman Kuźniar

Wbrew temu, co twierdzi PiS, suwerenność Polski nie jest dziś zagrożona

Kilka dni temu na łamach „Rz" ukazał się ważny, trafnie skrojony tekst Bogusława Chraboty poświęcony strategicznym kierunkom rozwoju Polski w horyzoncie do 2050. Gdy czytałem, pomyślałem, że dobrze, że takie rzeczy się u nas pisze. W codziennej młócce naszej polityki do takich tematów nikt nie ma głowy. Oczywiście, powinni ją mieć rządzący, ale do tej pory nie zdradzali zdolności do myślenia strategicznego w kategoriach przyszłości Polski. Można byłoby więc sądzić, że dobrze, że ktoś z zewnątrz im to sufluje.

Nie, abym wierzył w zdolność obozu rządzącego do jakiejś przemiany po tym, co pokazała w ciągu trzech lat od zdobycia władzy. Jednak gdy chodzi o Polskę, gdzieś zawsze tli się nadzieja, że może po fazie rewolucji i niszczenia przyjdzie w końcu czas na namysł nad budowaniem. Innym niż przed 2015 rokiem, lecz może także jakoś służącym Polsce i Polakom.

Gdy postanowiłem zajrzeć raz jeszcze do tekstu Bogusława Chraboty, przyszła wiadomość z Gdańska, że jedynym szefem rządu pośród państw Unii Europejskiej, który nie podpisał się pod wspólnym adresem do Lecha Wałęsy z okazji 75. rocznicy jego urodzin, był polski premier Mateusz Morawiecki. Definitywnie rozstałem się więc z myślą, że idea przewodnia tekstu naczelnego „Rzepy" może dotrzeć czy inspirować obecnie rządzących. Zbyt mali duchem czy...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11170

Wydanie: 11170

Spis treści
Zamów abonament