Cynizm Roberta Biedronia
Z wdziękiem pominął ważne tematy. Obiecał nową Polskę, a przede wszystkim, że jest na wyciągnięcie ręki. I to jest największa nieprawda w wykonaniu Roberta Biedronia
.
Niedzielna konwencja odbyła się w istocie w świetnym stylu. Widać, że pracowali przy niej fachowcy. Wszystko było przemyślane; gesty, słowa, świetna reżyseria widowiska. Werbalny spacer na mapie Polski pokazał, że Biedronia popiera cały kraj. Wszędzie był, z wszystkimi rozmawiał, wszędzie ma swoich ludzi. Myślę, że po tym majstersztyku notowania Wiosny Biedronia przynajmniej się podwoją. Aż strach pomyśleć, o jaki procent wzrosną po zaplanowanym przez lidera objeździe kraju.
Jednak po bliższym przyjrzeniu się komunikacyjnemu arcydziełu, jakim była konwencja, na czystej strukturze kryształu łatwo dojrzeć...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)