Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Polska w Europie. Jak wyrwaliśmy się ze skansenu

02 maja 2019 | Druga strona

Bogusław Chrabota Nie boję się negacjonistów, bo ci, choć potrafią być głośni, są i pozostaną marginesem. Boję się polityków, którzy łudzą Polaków wizją autarkii, bo Polska odcięta od świata jest skazana na klęskę.

 

15 lat Polski w Unii Europejskiej to wielki sukces państwa i narodu. Świadczą o tym fakty, statystyki, ale również najprostsza obserwacja otoczenia. Dlatego trzeba być w istocie zaczadzonym ideologią fanatykiem albo człowiekiem działającym w złej wierze, by prezentować odmienny pogląd. Ale nawet najbardziej obsesyjna ideologia musi ustąpić prostej arytmetyce, łatwo policzalnym miliardom euro, które trafiły do Polski i odmieniły domy i ulice, szkoły i miejsca publiczne. Szczególnie wyraźnie widać to z perspektywy małych miast i miasteczek czy polskiej wsi, która stała się beneficjentem dopłat.

Oczywiście Unia to nie tylko dopłaty, to wspólny rynek, cztery wolności, których trzeba bronić jak źrenicy oka, ale również – a może przede wszystkim – cywilizacyjna scheda, która dała nowożytnej Europie tak szczególne miejsce w dziejach. To jednak, co należy podkreślić wyjątkowo wyraźnie, nie tylko chrześcijaństwo. Ani nawet ta słynna triada politycznego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11345

Wydanie: 11345

Spis treści

Komunikaty

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij