Klauzula nadużycia prawa procesowego – szczepionka dla „kreatywnych” czy lek na całe zło
W nowym kodeksie postępowania cywilnego pojawia się zupełnie nowa klauzula nadużycia prawa procesowego jako odpowiedź na problemy praktyki sądowej związanej z „kreatywnością" procesową stron.
W pracach nad nowymi regulacjami zidentyfikowano sytuacje, w których – zdaniem projektodawców – nie ma wątpliwości, że dochodzi do nadużycia przez stronę jej uprawnień procesowych.
Wśród takich sytuacji wyróżniono:
1) wnoszenie jako pozwu pisma niezawierającego żądania rozpoznania sprawy sądowej,
2) wnoszenie pozwu oczywiście bezzasadnego,
3) wnoszenie szeregu wniosków o wyłączenie sędziego,
4) wnoszenie szeregu zażaleń w tym samym lub zbliżonym przedmiocie,
5) wnoszenie szeregu wniosków o sprostowanie, uzupełnienie lub wykładnię wyroku.
Poza tym do nadużyć prawa procesowego może także dochodzić w sytuacjach, którym nie można jednoznacznie przypisać takich cech, choć co do zasady mają one dwie wspólne właściwości:
∑ są podejmowane na podstawie i w granicach prawa procesowego (uprawnienia do wytoczenia powództwa, uprawnienia do wniesienia zażalenia itd.),
∑ nie zmierzają jednak do osiągnięcia celu, w którym odpowiednie instytucje procesowe zostały ustanowione.
Podstawowym celem takich działań jest przeciągnięcie postępowania, doprowadzenie do swoistego paraliżu wymiaru sprawiedliwości. Przykładem takiego działania może być np. wnoszenie łańcucha zażaleń – wybieg często wykorzystywany przez sprawnych procesualistów przeplatany np. szeregiem wniosków o...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)