Nie wszyscy mogą tłumaczyć
Szwedzki aparat sprawiedliwości aż w połowie wszystkich rozpraw korzysta z usług tłumaczy przysięgłych.
Trudno też sobie wyobrazić, by mógł funkcjonować bez tego rodzaju specjalistów. Nierzadko bowiem sędzia nie rozumie, co mówi podejrzany, ani też powód. Musi się wtedy zdać na kompetencję tłumacza przysięgłego, który jest zobligowany do przestrzegania różnych reguł oraz zasad bezstronności i uczciwości.
Okazuje się jednak, że na prawie połowie procesów w sądach rejonowych brakuje tłumaczy przysięgłych w wielu językach, np. w dari, którym się mówi w Afganistanie lub w największym języku Kurdów, kurmandzi. W efekcie z powodu fatalnego tłumaczenia rozprawę trzeba podjąć od początku, bo pracę wykonywała osoba niekompetentna. W ubiegłym roku cały proces przeciwko Irakijczykowi z Östersund przeprowadzono na nowo właśnie z tego powodu. W apelacji...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta