Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jaką drogą dotrzeć na Zachód

22 stycznia 2026 | Świat | Andrzej Łomanowski
Prezydenci Mołdawii, Maia Sandu, i Rumunii, Nicusor Dan, podczas spotkania 10 czerwca 2025 r. w Kiszyniowie
autor zdjęcia: AFP
źródło: Rzeczpospolita
Prezydenci Mołdawii, Maia Sandu, i Rumunii, Nicusor Dan, podczas spotkania 10 czerwca 2025 r. w Kiszyniowie

Kiszyniów zaczął proces formalnego opuszczania prorosyjskiej Wspólnoty Niepodległych Państw. Prezydent Maia Sandu mówi, że głosowałaby nawet za połączeniem z sąsiednią Rumunią, ale większość Mołdawian tego nie chce.

– Deklaracja (prezydent Sandu) to rodzaj wymuszonej przepowiedni: jeśli międzynarodowy porządek będzie się zmieniał z liberalnego na tzw. realistyczny, forsowany przez Putina i Trumpa, to Mołdawia będzie musiała wybierać sposób, w jaki zniknie – sądzi rumuńska analityk Ileana Racheru.

Kiszyniów żyje w cieniu wojny w Ukrainie, zagrożony przez własne separatyzmy (w Naddniestrzu i Gagauzji) wspierane przez Kreml. – Mołdawia jest dzisiaj słaba instytucjonalnie, wrażliwa gospodarczo i z problemami terytorialnymi – mówi mołdawski ekspert Vitalie Andrievski. Władzom udaje się utrzymywać suwerenność kraju, ale na to idzie większość wysiłków rządzących.

Obronić swoją niezależność

– Spójrzcie, co się dzieje na świecie. Małemu krajowi, takiemu jak nasz, coraz trudniej przetrwać jako demokratyczne i suwerenne państwo, a jednocześnie, oczywiście, opierać się Rosji – mówiła prezydent Maia Sandu w wywiadzie, w którym też wspomniała o referendum w sprawie połączenia z Rumunią. – Jeśli byłoby takie referendum, głosowałabym za...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13383

Wydanie: 13383

Spis treści
Zamów abonament